środa, 3 lipca 2013

Elficki naszyjnik

Witajcie,

dzisiaj naszyjnik spleciony z dużej ilości kawałków muliny, kordonka, błyszczących nici, sztucznego jedwabiu, z dodatkiem elementów w kolorze złota i koralików szklanych. Wszystko po to, aby przykuwał uwagę.

Dzięki użyciem nici i muliny z połyskiem, staje się magiczny i wielowymiarowy.

Tym samy zapraszam na pierwsze wyzwanie Diany w Szufladzie - Elfy! Koniecznie obejrzyjcie pozostałe inspiracje Szufladowego DT - są naprawdę wspaniałe!

Naszyjnik zgłaszam na wyzwanie Lato w Kreatywnym Kufrze.


naszyjnik warkocz

naszyjnik warkocz

naszyjnik warkocz

naszyjnik warkocz

naszyjnik warkocz



Pozdrawiam ciepło i dziękuję, że zaglądacie!

PS. Czy ktoś mnie oświeci co to był Google Reader i czy już zniknął? Bo już sama nie wiem o co chodziło...

20 komentarzy:

  1. Google reader to ten gadżet obserwatorzy i blogi, które Ty obserwujesz. Generalnie cała ta funkcja :)
    Obserwatorzy będą znikać systematycznie. Tego się dowiedziałam od bardziej oświeconej w tym temacie blogerki.
    Tutaj masz więcej na ten temat: http://googlereader.blogspot.fr/2013/07/a-final-farewell.html

    OdpowiedzUsuń
  2. O kurcze, ale boski, kolory elfickie a całość niezwykła!

    OdpowiedzUsuń
  3. Naszyjnik jest bardzo ładny. Wszystko co elfickie bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Połączenie kolorów mistrzowskie - bardzo elficko wyszedł :) Oczywiście powodzenia życzę!

    OdpowiedzUsuń
  5. wszystko wyjaśnione u Asi:
    http://asia-majstruje.blogspot.com/2013/06/srodowe-myki-sprostowanie-o-google.html
    i w odnosnikach.
    Goggle reader to był dodatkowy czytnik do wyświetlania blogów i to on zniknął, a obserwatorzy i lista czytelnicza nadal jest jak była( i chyba nie będą znikac systematycznie:-)))
    Czytnika GR mogłas nawet nie zauważyć- to była dodatkowa funkcja raczej rzadko używana i dlatego, myślę, poszła weg!
    naszyjnik super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli to prawda co piszesz ystin to będę się bardzo cieszyć :) Zamieszanie wyszło z tym google reader nie ma co...

      Usuń
    2. Chyba to jest racja, tak widzę przynajmniej i u Asia Majstruje sobie zobaczcie. Prawdopodobnie mało kto z nas korzystał z Google Reader, ja sama w tej chwili nie wiem co to jest. A Obserwatorzy to Google Friend Connect, to chyba co innego, z tego to wynika...

      Usuń
  6. Prostota i elegancja! Podoba mi się :)

    P.S. Cath, mam nadzieję, że będziesz w weekend we Wrocławiu na warsztatach?
    Jakby co to ja będę w piątek i niedzielę i bardzo chciałabym poznać Cię na żywo. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!

      Jasne, że będę i to przez 3 dni :) ale raczej nie na warsztatach, a będę buszować na sklepikach :) w piątek będę jeszcze nie wiem, o której, myślę, że wyrobię się 17-18, w niedzielę raczej z samego rana od 10, żeby zdobyć jak najlepsze tkaniny od Cottonhill ;)

      Usuń
  7. Śliczny naszyjnik - sama lubię takie baśniowe klimaty, więc podwójnie mi się podoba :)
    Pozdrawiam cieplutko!
    PS: dobrze, że się z tym readerem wyjaśniło... bloglovin przez to zamieszanie zaskarbił sobie nie mało nowych użytkowników ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Święta prawda - lepszego PR'u sobie bloglovin nie mógł wymarzyć ;)

      Usuń
  8. Cudny naszyjnik, piękne kolory :) Nastraszyli nas tym znikającym readerem, a tymczasem wygląda na to, że zostaje po staremu. Bloglovin, nawiasem mówiąc, zupełnie mnie nie przekonuje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lato wita:-) Słońce, kolory i uśmiech= skojarzenia związane z tym naszyjnikiem:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Prześliczny. Od razu mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)

Podziel się linkiem!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...