Nie czekam zatem już dłużej i publikuję efekt mojej ponad tygodniowej roboty. Robiłam wieczorami, robiłam w pociągu, w domu, na wykładzie i ćwiczeniach :)) zawsze wtedy, kiedy mogłam robić dwie rzeczy jednocześnie ;)
Robótka podpatrzona na fantastycznym szydełkowym i nie tylko Kasiulkowym blogu - wpadajcie tutaj
To było któregoś wieczoru, kiedy skończyłam akurat jedną robotę i nie miałam już nic do zrobienia, to zaczęłam sobie szukać :) i wpadłam na te stringi u Kasi, załapałam wzór i zaczęłam dziergać :)
Gacie są w rozmiarze 36, w kolorze ecru.
Dzisiaj skończyłam, a oto efekt, trochę zmodyfikowałam i jest:
PS. Teraz wzięłam w łapę druty i zaczynam renowację czapki :) trzymajcie więc kciuczki :)
Pozdrawiam!





