czwartek, 25 lipca 2013

Ażurowa szkatułka - ptaszki na gałązce wiśni

Zrobiłam ostatecznie dwie szkatułki ażurowe i powiem Wam, że z tym ażurem, to jest roboty, bo to trzeba też pomalować w tych dziurkach, wycięciach... Jakby tego było mało, to jeszcze polakierować. Ale jakoś da się przebrnąć.

Ta szkatułka została zrobiona jako dodatek ślubny, miała być bardziej elegancka, więc postawiłam na bardzo ciemną bejcę. Wieczko ozdobiłam papierem ryżowym i sentencją, zarówno na wierzchu jak i w środku.

Pierwszy raz użyłam papieru ryżowego, tylko na nim znalazłam odpowiedni motyw. Nie używałam go wcześniej z jednej przyczyny - po prostu był dla mnie za drogi, ot co. A zwykle mam tak, że raz użyję motywu i już go nie powielam, bo mam tyle serwetek, że głowa boli...

Do szkatułeczki oczywiście poszła też karteczka. Zdjęcia w trybie roboczym, też skończyłam o północy...









I karteczka:





Dziękuję Wam serdecznie za ostatnie odwiedziny i moc przychylnych komentarzy :)
Po stokroć dziękuję, tym bardziej, że ostatnio brak mi czasu...

21 komentarzy:

  1. przecudnie Ci to wyszło!
    mam ten sam papier...od przyjaciółki dostałam!
    sama pewnie też bym go nie kupiła! ale mam! i boję się go na razie uzyc, bo nie wiem do czego!
    zastanawiałam się nad zakupem ażurowych skrzyneczek, ale te zawijaski i mini otworki to teraz nie dla mnie :( nigdy nie wiadomo przy którym pociągnięciu pędzla moje maluchy mnie będą potrzebowały ;p
    i jeszcze moja ulubiona sentencja A.dS-E!!! :)
    nic dodac nic ując!
    napracowałaś się a EFEKT powalający!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie :) widzisz - a ja tak szukałam takiego papieru, który by miał kwiat wiśni :)
      Dla mnie Exupery to skarbnica złotych myśli!

      Usuń
  2. Świetna skrzyneczka i faktycznie bardzo elegancka - a sentencja (ta w środku) też moja najulubieńsza :)
    Papierów tak samo raczej rzadko używam - wolę przebierać w stosach serwetek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) oj ja też lubię szał serwetkowy, ale gdzie ja je wykorzystam? Uf...

      Usuń
  3. Ale cudeńko!!! Aż zazdroszczę przyszłym właścicielom. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jejku, czy jest coś, cokolwiek, czego Ty nie umiesz zrobić? Gratuluję, piękna praca jak zwykle! Pozdrówka ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aj, nie przesadzaj ;) dziękuję!!! :*

      Usuń
  5. Właśnie z takiego powodu też nie używam papieru ryżowego. Jego cena mnie odstrasza. Patrząc na poprzednie zdjęcie też się zastanawiałam nad tym, że ażury ciężko pomalować. Bejca z całą pewnością się lepiej do tego nadaje, bo po farbie to może i zacieki by powstały. Skrzynka jest śliczna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, prawda jest taka, że ten papier jest drogi, a wzory nie są baaardzo powalające, bo równie piękne wzory można znaleźć na serwetkach. Jednakże muszę przyznać, że fajnie pracuje się z tym papierem :)
      Farba przy takich ażurach wyszłaby w moim odczuciu zbyt ciężko, a wkład włożony w pomalowanie farbą nie byłby współmierny do osiągniętego efektu.

      Dziękuję i pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Urocza! Lubie motyw ptaszkowy :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bajeczna i taka przemyślana, genialny pomysł na prezent ślubny!

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepięknie wykonana szkatułka:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na pewno pracochłonna, ale wspaniale wykończona szkatułka. Cudowny prezent. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowna praca! Napracowałaś się ale widać efekty! Mówiłam już - zdolniacha z Ciebie - nie ma chyba takiej rzeczy, której nie potrafiłabyś zrobić :) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  11. super! jest śliczna:) ja też nie używam papieru ryżowego z tej samej przyczyny:P może też i sie trafi kiedyś mus:P

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiękna szkatułka :) Cudownie dostać taki prezent!!! Zazdraszczam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wykonuje Pani piękne prace:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)

Podziel się linkiem!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...