Pozdrawiam ciepło, choć za oknem mroźno... Złośliwi mówią, że w końcu na święta będzie śnieg ;)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą scrapbooking. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą scrapbooking. Pokaż wszystkie posty
piątek, 22 marca 2013
Napisy wielkanocne
Witajcie! Zrobiłam sobie ostatnio kilka napisów wielkanocnych na kartki i pomyślałam, że się podzielę. A nuż się komuś przydadzą. Można je powiększyć i spokojnie drukować ;)
Autor:
Kasia Gawęda-Białostocka
o
12:03
Etykiety:
etykiety,
grafika,
grafika na bloga,
napisy,
scrapbooking,
wielkanoc
9 komentarzy:
wtorek, 29 stycznia 2013
Mini tomik wierszy
Dzisiaj z zupełnie innej beczki, coś, co zrobiłam specjalnie na wymiankę herbaciano-kawową na blogu Szycie Isabel. Moją parą była Tynka z bloga Przez krótką chwilę...
W wymiance miało się znaleźć coś do czytania. Symptomatyczne jest to, że nie mam książek tutaj u siebie, a na gazetę nie miałam zbytnio pomysłu, a widziałam na blogu Tynki wiersze, to pomyślałam o wierszach. Nie miałam natomiast czasu poszperać po antykwariatach, żeby znaleźć jakieś stylowe wydanie. Postawiłam na swój wybór i wykonanie.
Wybrałam wiersze Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, bo uwielbiam jej poezję za kobiecość, do tego dobrałam klasykę klasyki Miłosza i Szymborskiej. Do tego dodałam moje rysunki w wersji czarno-białej. Lilię złotogłów, mieczyka błotnego i mak polny już widzieliście w mojej zakładce, natomiast pozostałe rysunki to seria bylin wczesnowiosennych, też w wersji czarno-białej, a pierwotnie wykonane piórkiem i akwarelą.
Wszystko na papierze z fakturą, z czerwonym filcem na okładce.
W zakładce RYSUNKI ROŚLIN są już dodane nowe rysunki z siedlisk i seria bylin wczesnowiosennych. Na razie dosyć kiepskie zdjęcia, ale będą skany. Muszę jakoś tam pogrupować te rysunki, bo sama z tym nie dojdę do ładu i już nie wiem, które jakie siedliska ;)
W wymiance miało się znaleźć coś do czytania. Symptomatyczne jest to, że nie mam książek tutaj u siebie, a na gazetę nie miałam zbytnio pomysłu, a widziałam na blogu Tynki wiersze, to pomyślałam o wierszach. Nie miałam natomiast czasu poszperać po antykwariatach, żeby znaleźć jakieś stylowe wydanie. Postawiłam na swój wybór i wykonanie.
Wybrałam wiersze Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, bo uwielbiam jej poezję za kobiecość, do tego dobrałam klasykę klasyki Miłosza i Szymborskiej. Do tego dodałam moje rysunki w wersji czarno-białej. Lilię złotogłów, mieczyka błotnego i mak polny już widzieliście w mojej zakładce, natomiast pozostałe rysunki to seria bylin wczesnowiosennych, też w wersji czarno-białej, a pierwotnie wykonane piórkiem i akwarelą.
Wszystko na papierze z fakturą, z czerwonym filcem na okładce.
W zakładce RYSUNKI ROŚLIN są już dodane nowe rysunki z siedlisk i seria bylin wczesnowiosennych. Na razie dosyć kiepskie zdjęcia, ale będą skany. Muszę jakoś tam pogrupować te rysunki, bo sama z tym nie dojdę do ładu i już nie wiem, które jakie siedliska ;)
![]() |
| format A5 |
Pozdrawiam ciepło i dziękuję, że jesteście :***
niedziela, 27 stycznia 2013
Kalendarzyk nie takiego Małego aplikanta
Hejka ;) jakoś tak niby mam ciut więcej czasu, niby mam co do pokazania, niby mnie ciągnie, ale jeszcze mam opór :). Mam takie wewnętrzne wrażenie, że nie ma sensu już tego pokazywać.
Muszę to jakoś zwalczyć i oto dzisiaj pokazuję Kalendarz, który zrobiłam dla mojego Najmilejszego :) z okazji zaległych imienin, z okazji pewnych ślubowań, z okazji takiej, że chciałam :)
W Empiku można dostać (pewnie, gdzie indziej też, ale ja akurat tam) gotowe kalendarze z surową okładką do własnego zdobienia, w różnych rozmiarach od najmniejszych do największych. Fajna sprawa, bo nie są aż takie znowu drogie, tanie też nie, ale to Empik. Ja kupiłam taki format 9x13 cm, bo mój Mały nie lubi dużych. Do tego wzięłam trzy kawałki filcu w kolorze jasny szary, ciemny szary i czarny, bo te kolory odzwierciedlają jego upodobania. Tak mi się wydaje, a dlaczego filc, bo tak mi się widziało. Chciałam zrobić prosty kalendarz.
W środku dałam czerwoną wyklejkę dla kontrastu i do środka wkleiłam też fragmenty komiksu, znalazłam taką fajną serwetkę i z niej zrobiłam papier. Te papierki miałam przyklejać na okładkę, ale ostatecznie stwierdziłam, że zostanie tak, jak jest.
Filcem oklejało się bardzo wdzięcznie i bez problemów. Zrobiłam też z jasnego błękitu taką teczuszkę na kalendarz, z paskiem z granatowego rzemyka, do obwiązywania, i tak wiedziałam, że nie będzie użyta ani razu bo mój miły jest skrajnym utylitarystą, jeśli tak w ogóle można kogoś nazwać :), ale zrobiłam, bo chciałam :).
Wstążka jest taka, jaka była w oryginale, mogłam ją w sumie zmienić, ale nie miałam akurat nic pod ręką.
Dostałam pozwolenie od mojego Małego, żeby opublikować to poniższe zdjęcie (za kalendarz i nie tylko :))
zdjęcie i tak jest dostępne w Internecie, więc co mu zależy :)
Muszę to jakoś zwalczyć i oto dzisiaj pokazuję Kalendarz, który zrobiłam dla mojego Najmilejszego :) z okazji zaległych imienin, z okazji pewnych ślubowań, z okazji takiej, że chciałam :)
W Empiku można dostać (pewnie, gdzie indziej też, ale ja akurat tam) gotowe kalendarze z surową okładką do własnego zdobienia, w różnych rozmiarach od najmniejszych do największych. Fajna sprawa, bo nie są aż takie znowu drogie, tanie też nie, ale to Empik. Ja kupiłam taki format 9x13 cm, bo mój Mały nie lubi dużych. Do tego wzięłam trzy kawałki filcu w kolorze jasny szary, ciemny szary i czarny, bo te kolory odzwierciedlają jego upodobania. Tak mi się wydaje, a dlaczego filc, bo tak mi się widziało. Chciałam zrobić prosty kalendarz.
W środku dałam czerwoną wyklejkę dla kontrastu i do środka wkleiłam też fragmenty komiksu, znalazłam taką fajną serwetkę i z niej zrobiłam papier. Te papierki miałam przyklejać na okładkę, ale ostatecznie stwierdziłam, że zostanie tak, jak jest.
Filcem oklejało się bardzo wdzięcznie i bez problemów. Zrobiłam też z jasnego błękitu taką teczuszkę na kalendarz, z paskiem z granatowego rzemyka, do obwiązywania, i tak wiedziałam, że nie będzie użyta ani razu bo mój miły jest skrajnym utylitarystą, jeśli tak w ogóle można kogoś nazwać :), ale zrobiłam, bo chciałam :).
Wstążka jest taka, jaka była w oryginale, mogłam ją w sumie zmienić, ale nie miałam akurat nic pod ręką.
Dostałam pozwolenie od mojego Małego, żeby opublikować to poniższe zdjęcie (za kalendarz i nie tylko :))
zdjęcie i tak jest dostępne w Internecie, więc co mu zależy :)
Pozdrawiam serdecznie :)
Autor:
Kasia Gawęda-Białostocka
o
14:05
Etykiety:
filc,
kalendarz,
notes,
scrapbooking
15 komentarzy:
piątek, 14 grudnia 2012
Ostatnie karteczki
Hou, hou, a możę hau, hau :) wiem, głupie :) ostatnie karteczki świąteczne, które zrobiłam, bo nam zabrakło. Z serwetek, bo takie mi się bardzo podobają. Jedna jest z serwetki od Zuzy :) z DECU style - idealnie się nadała.
Właśnie piekę ciastka owsiane! Pierwsza tura ciastek świątecznych. Wczoraj mój K. robił te ciastka, ale one muszą chwilę poleżeć w zamrażalniku, a że było późno, to ja dzisiaj piekę :)
Właśnie piekę ciastka owsiane! Pierwsza tura ciastek świątecznych. Wczoraj mój K. robił te ciastka, ale one muszą chwilę poleżeć w zamrażalniku, a że było późno, to ja dzisiaj piekę :)
Jeszcze dzisiaj wrócę :)
niedziela, 9 grudnia 2012
Kartki świąteczne
Dużo kartek! Robiliśmy wczoraj cały dzień :) przysłużyły mi się też stempelki, które wygrałam w nagrodzie miesiąca w Kreatywnym Polu :)
Jestem tak zakatarzona, że ciężko to sobie wyobrazić... Nos mam zatkany, kicham, cieknie mi i nie wiem co by tu jeszcze napisać... Może na tym poprzestanę.
Wykorzystaliśmy papiery z Galerii RAE, ich nazwy wykorzystałam jako napisy na kartkach, więc sobie poczytajcie :) do tego trochę wycinków z dziurkaczy ozdobnych, brokatu, wstążek, płótna i kanwy. Trzy kartki zrobiłam też za pomocą transferu serwetki - tak super to wygląda!
Kartki są proste, każda w środku ma wystemplowany napis. Format 16x16 cm, jedna jest wąska.
Kartki zgłaszam na wyzwanie na blogu Kwiat Dolnośląski #9 Powrót do przeszłości
Jestem tak zakatarzona, że ciężko to sobie wyobrazić... Nos mam zatkany, kicham, cieknie mi i nie wiem co by tu jeszcze napisać... Może na tym poprzestanę.
Wykorzystaliśmy papiery z Galerii RAE, ich nazwy wykorzystałam jako napisy na kartkach, więc sobie poczytajcie :) do tego trochę wycinków z dziurkaczy ozdobnych, brokatu, wstążek, płótna i kanwy. Trzy kartki zrobiłam też za pomocą transferu serwetki - tak super to wygląda!
Kartki są proste, każda w środku ma wystemplowany napis. Format 16x16 cm, jedna jest wąska.
Kartki zgłaszam na wyzwanie na blogu Kwiat Dolnośląski #9 Powrót do przeszłości
![]() |
| z serwetki |
![]() |
| z serwetki |
![]() |
| z serwetki |
Świątecznie pozdrawiam :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)











































