poniedziałek, 6 października 2014

Lawendowe zbiory 2014

Wygląda na to, że minął rok od mojego ostatniego posta!

Dlatego serdecznie Was witam po tak długiej przerwie! Z niektórymi z Was miałam sporadyczny kontakt, ale to absolutnie nie to samo.

W tym roku mieliśmy naprawdę duże zbiory lawendy i właśnie moje poletko chciałabym Wam pokazać. Nasza lawenda rośnie jak szalona, jest jej coraz więcej i praca nad nią przerodziła się z małej manufaktury w małą produkcję, a od tego już krok do profesjonalizmu ;). Obok produktów i półproduktów z lawendy mamy także prawdziwy, ekologiczny miód!

Mam nadzieję, że zainteresują Was zdjęcia ze zbiorów, więcej możecie obejrzeć na moim blogu ogrodniczym, na którego tez wracam: zielonyporadnik.blogspot.com

W przygotowaniu jest także strona: www.uprawalawendy.pl

Powoli będę rozwijać interes :). W trakcie kwitnienia lawendy odwiedzają ją najróżniejsze motyle i masa trzmieli. Najbardziej zachwycił mnie paź królowej, którego widziałam po raz pierwszy w życiu!














Pozdrawiam Was najgoręcej,
Kasia


16 komentarzy:

  1. Rzeczywiście robi wrażenie! Nic tylko uciąć sobie drzemkę pośród krzaczków lawendy. Będzie się miało fioletowe sny :)
    Pozdrawiam serdecznie!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej, hej! Wracasz tu na stałe, czy na chwilę, żeby pokazać lawendę? Też widziałam pazia królowej, ale raz w życiu i jak miałam 8 lat, więc to chyba bardzo rzadki motyl.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wracam, wracam :) powoli nabieram rozpędu. W następnym poście będzie o woreczkach i troszkę gadżetów ;) nie zabraknie też porad praktycznych, jak zwykle :)

      Usuń
  3. Miło Cię znowu widzieć :-) Lawenda imponująca. Tylko pozazdrościć. Pozdrowienia serdeczne :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Poletko wygląda pięknie, zazdroszczę miodu:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. powodzenia w uprawie :) pole wygląda naprawdę dobrze :) a motyle...wow, że dały się tak uchwycić :)
    super :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie niedawno zastanawiałam się jak u Ciebie rośnie lawenda, bo pamiętam fotki gdy ją sadziłaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rośnie bujnie i jest jej coraz więcej ;) polecam, jest łatwa w uprawie, warto skusić się chociaż na kilka krzaczków :)

      Usuń
  7. w tym roku zasiałam lawendę ale nie wykiełkowało nawet jedno ziarenko, jestem zawiedziona bo Twoja jest piękna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa. Nasiona lawendy wymagają stratyfikacji przed wysianiem, najlepiej trzymać nasiona 1-2 miesiące w lodówce, a następnie wysiać. Całkiem ładnie wtedy wschodzi (sprawdzone). Moja lawenda jest rozmnażana z sadzonek zielnych, tylko wtedy zostają utrzymane cechy odmiany. Lawenda z siewu również jest piękna i aromatyczna, ma nawet intensywniej wybarwione pąki, ale ma ich znacznie mniej i ma krótkie kłosy, dlatego nieszczególnie nadaje się do zakładania plantacji. Na wiosnę będę miała w sprzedaży również sadzonki, więc zapraszam do zapisów ;)

      Usuń
  8. Ale miło się patrzy na takie widoki, wyobrażam sobie, jak tam u Ciebie musi pachnieć!

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie kochana, po przeprowadzce skuszę się na kilka krzaczków. Dobrze, że znów jesteś :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. cudnie że wracasz :) poletko rośnie w siłę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. i to się nazywa raj na ziemi zazdroszczę w pozytywnym znaczeniu pięknie ch w takim otoczeniu to chyba lepiej na duszy.....

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)

Podziel się linkiem!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...